Partner do jazdy na rolkach.
Kwiecień 1st, 2008Może masz w domu rolki, ale brakuje okazji, aby ich użyć i leżą zakurzone w kącie? A zrobiło się ciepło i pogoda na pewno sprzyja temu, by sobie o nich przypomnieć!
No tak, ale samej czy samemu ciężko się zebrać. Nie tylko zresztą jeśli chodzi o uprawianie sportu, czy to rekreacyjne, amatorskie czy bardziej zawodowe. Spójrzmy przykładowo na kursy językowe, komputerowe i inne. W sumie można by się tego wszystkiemu uczyć samemu, ale człowiekowi brakuje samozaparcia, samozdyscyplinowania i bodźców. Woli pooglądać telewizję, poszperać w internecie. A kiedy trzeba gdzieś się wybrać na umówiony termin sprawa zaczyna wyglądać całkiem inaczej!
Tak samo jest w przypadku jazdy na łyżwach czy rolkach. Samemu się nie chce pomimo ładnej pogody, ogólnie sprzyjającej aury, dobrego stanu zdrowia i czasu. Ale grupa może człowieka bardzo ładnie zdopingować. Ktoś właśnie wpadł na pomysł, żeby jeździć na rolkach w kilka - albo przynajmniej dwie - osób.
Jeśli ktoś, ktosia lub grupa ktosiów (ok. 25 lat - z równolatkami lepiej się dogadać) jeździ lub dopiero zaczyna jeździć na rolkach i ma ochotę pośmigać razem, piszcie.
Jestem bardzo początkującą rolkarką(?) więc towarzystwo i dobra rada się przyda
pomoc w pozbieraniu się z asfaltu zresztą też
Może znajdzie się jakiś chłopak, który z chęcią pojeździ z tą dziewczyną na rolkach i wywiąże się z tego coś więcej, niż przyjaźń? ![]()